,
Kolejny dzień spędzamy od rana w Medjugorie. Zwiedzamy miejsca kultu Maryi, kościół parafialny, kaplicę Adoracji,
figury świętych, by na końcu Alei Tajemnic Światła ujrzeć 6-metrową figurę Jezusa Zmartwychwstałego, z której od kilku lat na wysokości kolana sączą się krople wody, które wcieramy w zakupione chusteczki wierząc w nadprzyrodzoną moc jej działania.
Przechodzimy do kościoła św. Jakuba, gdzie nasza grupa ma Mszę świętą w ojczystym języku, a nasz Ksiądz Proboszcz Rafał jej przewodniczy.
Po południu jedziemy autokarem do wioski Podbrdo, by wejść po kamienistym wzgórzu na miejsce pierwszych objawień.
W skupieniu, z różańcem w dłoni i intencjami w sercu dochodzimy do posągu Pięknej Gospy (Pani), gdzie panuje niesamowity pokój. Doświadczamy w tym miejscu pokoju serca i podziwiamy piękne widoki z góry na miasteczko Medjugorie.
Wieczorem uczestniczymy w Adoracji Najświętszego Sakramentu i modlitwach wypowiadanych w każdym języku.
Plac przy kościele wypełniony jest tysiącami pielgrzymów, którzy w ciszy i skupieniu trwają przy Panu Jezusie.
Dzień szósty. Zwiedzanie Dubrownika – miasta nazywanego „Perłą Adriatyku”. Spacer po starówce z przewodnikiem. Przejazd do miejscowości Neum, rejs statkiem wypoczynkowym i kolacja na wodzie. Próbujemy owoców morza
i regionalnej kuchni.
Kolejny dzień - żegnamy Dom Pielgrzyma, w którym byliśmy tak pięknie ugoszczeni i mieliśmy zaszczyt spotkać się
z Generałem Księży Pallotynów, ks. Zenonem Hanasem SAC, który był w tym czasie na wizytacji w Medjugorie.
Zatrzymujemy się w miejscowości Marija Bistrica, gdzie nawiedzamy największe Sanktuarium Maryjne w Chorwacji. Msza święta na zakończenie pielgrzymki i ostatni nocleg przed drogą powrotną do Polski.
Ten czas, w którym byliśmy razem w tym pięknym miejscu na ziemi będziemy długo pamiętali i wspominali. Wszyscy czuliśmy się jak jedna rodzina. Był to czas uczty dla duszy i ciała.
Dziękujemy z całego serca naszemu Księdzu Proboszczowi, że zabrał nas w tę podróż i zaopiekował się nami jak najlepszy ojciec.
Ela
Ps. Czekamy na kolejne pielgrzymki, by naładować nasze akumulatory i być dla innych Pielgrzymami nadziei.